Strona Śląskiego Centrum Kynologicznego - Prestor Logo Wortal - przejście do strony startowejPrzeskocz nawigację Logo Pies
Pies serwisowy Pies przewodnik Pies dla osoby niesłyszącej Pies sygnalizujący atak epilepsji Kontakt
 
 
Gaja kicha na komendę ("GW" 16.09.2002 r.)

 

Gaja kicha na komendę - zdjęcie do artykułu

Od kilku miesięcy uczy się zapalać światło w pokoju i otwierać drzwi. Pies imieniem Gaja będzie prawą ręką niepełnosprawnego Darka. Nie wiadomo tylko, jak na widok psa, siedzącego w sali kinowej, zareagują inni widzowie.

KATARZYNA PIOTROWIAK

Młoda labradorka ma już sześć miesięcy. Aneta Graboś ze Śląskiego Centrum Kynologicznego "Prestor" w Katowicach - treserka Gai - robi wszystko, by pies ułatwił życie niepełnosprawnemu ruchowo 27-letniemu Darkowi Klimczokowi. Darek zaczął się już uczyć pierwszych z 80 komend. - Mówię ..wracaj", a ona przybiega, mówię "otwórz szufladę", a ona szybko pociąga za uchwyt i wyjmuje potrzebną rzecz. To świetny pomocnik - mówi Darek, informatyk. Pracuje w Śląskim Stowarzyszeniu Edukacji i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych "Akcent" w Katowicach. Z wózka inwalidzkiego korzysta od 12 roku życia. Gaja potrafi już znacznie więcej. Zębami rozsznuruje buty, zapali łapą światło, podniesie z podłogi upuszczone monety, wciągnie wózek inwalidzki na chodnik, zdejmie kurtkę z treserki, u której mieszka. Takie wymagania musi spełniać pies przewodnik po szkoleniu, które zakończy się w listopadzie. Graboś martwi się jednak, że Gaja nie będzie miała okazji wykazać się wszystkimi swoimi umiejętnościami - Ludzie tak naprawdę nie wiedzą, co to pies przewodnik. Już teraz nie mogę wszędzie z nią wejść. Zastanawiam się więc, czy Darek będzie mógł ją wziąć ze sobą do kina, teatru czy sklepu.

 

 
W końcu dzięki niej będzie mógł się samodzielne poruszać po mieście - mówi treserka, jedna z inicjatorek akcji pomocy skierowanej do niepełnosprawnych ruchowo. - Niepełnosprawni napotykają wiele barier, nie chciałabym, by również jego pies był dyskryminowany. W tej sprawie próbowałam się skontaktować z katowickim magistratem i zainteresować ich tym problemem, bo zamierzam szkolić następne psy. A oni na to, że trzymają kciuki i życzą mi powodzenia. Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego Urzędu Miasta: - Kocham psy, jednak ta sprawa nie jest kwestią zgody miasta. Jeżeli ktoś nie życzy sobie zwierząt u siebie, nie można go do tego zmusić, mam tu na myśli właścicieli prywatnych placówek. W miejskich instytucjach nie powinno być z tym problemu, byłoby wręcz karygodne, gdyby ktoś nie zrozumiał tego problemu.
  

 
Tytuł - Wydarzenia GAJA
Kobieta z psem
Artykuł - Niezawodne cztery łapy Artykuł - Szczekająca asystentka Artykuł - Merdający biszkopcik
© 2005 PRESTOR, Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt Gaja Projekt Leonardo da Vinci