| |
Podstawowymi problemami są: brak świadomości społecznej co do możliwości psów asystujących, kadra trenerska, która nie posiada doświadczenia w szkoleniu tego typu, brak zaplecza technicznego umożliwiającego przechowanie i szkolenie psa przez tak długi okres czasu oraz ograniczenia legislacyjne.
Przygotowania do uruchomienia projektu trwały blisko 2 lata. Był to okres kiedy nawiązane zostały kontakty z organizacjami specjalizującymi się w szkoleniu psów asystujących w Europie i USA. Brak doświadczenia polskich trenerów na tym gruncie doprowadził do konieczności weryfikowania projektu z kadrą zagraniczną, a media , które patronowały projektowi okrzyknęły Gaję, pierwszym psem serwisowym w Polsce.
|